Berkowicz pokazał flagę Izraela ze swastyką. Jest decyzja prokuratury

Dodano:
Konrad Berkowicz z flagą Izraela ze swastyką Źródło: YouTube / Janusz Jaskółka
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zachowania posła Konfederacji Konrada Berkowicza w Sejmie.

Chodzi o incydent z 14 kwietnia. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz skrytykował z mównicy sejmowej działania Izraela na Bliskim Wschodzie. – Ataki Izraela na Bliskim Wschodzie odczuwają już Polacy w cenach paliwa. Ale jak odczuwają to dzieci, których zginęło już kilkadziesiąt razy więcej niż podczas całej wojny na Ukrainie? Otóż tak, że Żydzi stosują zakazaną bombę fosforową, która pochłania tlen z powietrza i doprowadza do ich śmierci przez uduszenie. Więcej – dym z tej bomby dostaje się do płuc i pali je od środka. One duszą się i palą się od środka jednocześnie. Kilkadziesiąt tysięcy kobiet i dzieci. Ale jak jakiemuś dziecku się poszczęści i się nie udusi, to biały fosfor przyklei się do policzka, do rączki i wypala się przez tkanki do kości. Nie da się tego zgasić, więc odcina się policzek, amputuje się rączkę – mówił.

– Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa III Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak... – stwierdził polityk, po czym wyciągnął flagę Izraela, na której widniała swastyka zamiast gwiazdy Dawida.

Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia

Po wystąpieniu Berkowicza do prokuratury wpłynęły zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Zgłaszający wskazywali m.in. na znieważenie symboli państwowych Izraela, propagowanie nazizmu oraz nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że sprawa nie wymaga ścigania z urzędu – przekazał portal rmf24.pl. Według śledczych, nie doszło do przestępstwa ściganego publicznie. W uzasadnieniu podkreślono, że swastyka jest symbolem jednoznacznie kojarzonym z nazizmem, ale samo jej użycie nie oznacza propagowania tej ideologii. Parlamentarzysta użył symboliki III Rzeszy po to, by potępić działania Izraela, a nie promować nazizm. W ocenie prokuratury, słowa Berkowicza nie stanowiły nawoływania do nienawiści wobec Żydów ani obywateli Izraela. Postanowienie nie jest prawomocne.

Źródło: RMF 24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...